KAZIUK 2017

Kaziuki to święto mające swoje korzenie w XVII wieku i nawiązuje do ogłoszenia księcia Kazimierza Jagiellończyka świętym. Jego relikwie kilkanaście lat później przeniesiono z wileńskiej katedry do kaplicy ufundowanej przez Władysława IV. Uroczystościom tym towarzyszył tętniący życiem i przepychem jarmark i ta tradycja kultywowana jest na Litwie i w kilku miastach Polski do dnia dzisiejszego.

Kaziu to również lekcja historii przygotowana zarówno dla starszych jak i najmłodszych. W tym roku dla kilkunastu tysięcy widzów przygotowano rekonstrukcję wyjazdu polskiej księżniczki na swoje wesele do Landshut. Przygotowany barwny korowód wyjazdu miał inscenizować wydarzenie z 1475 roku kiedy to Jadwiga Jagiellonka opuściła ojczyznę udając się do Bawarii na ślub z księciem Jerzym Bogatym. Jest to wydarzenie w stosunkach polsko-bawarskich niezwykle barwne, wręcz baśniowe, na które zjechała się cała świta z ówczesnego Cesarstwa Niemieckiego i Królestwa Polskiego, by ucztować przez 6 dni i 6 nocy to wydarzenia. Żywe lekcje historii to już tradycja wileńskiego jarmarku organizowanego w Poznaniu od 24 lat przez Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej.

Na święto Kaziuka zjechały do Poznania zespołu za wschodniej granicy, ale także nasze lokalne w tym Zespół Folklorystyczny „Wielkopolanie”, wszystko po to aby wskazać na wspólne elementy historii naszych narodów.

„Wielkopolanie” od wielu lat uczestniczą w poznańskich Kaziukach, uświetniając swym programem artystycznych to wyjątkowe Święta. W tym roku po przemarszu wraz z dworem królewskich w barwnym korowodzie poznańscy artyści tego zespołu zaprezentowali licznie zgromadzonej widowni obrazek szlachecki „Wezmę ja żupan”, prezentujący zabawy szlachty polskiej na dworach królewskich, folklor Ziem Krakowskich oraz krakowiaka narodowym.

Oprócz wydarzeń kulturalnych, Kaziuk w Poznaniu to także tradycyjny jarmark, podczas którego poznaniacy zaopatrują się w świąteczne palmy i inne wielkanocne ozdoby. Na straganach można było kupić m.in. kaziukowe serca, czarny wileński chleb, zjeść cepeliny oraz bliny. Oprócz pierogów, będących wizytówką kiermaszu poznaniacy mogli kupić koronkowe serwetki, wiklinowe koszyki na święconkę oraz litewski ciemny chleb i wędliny robione według staropolskich przepisów z całej Polski, sękacze i gliniane rękodzieło prosto z Litwy.      

PK